RSS
wtorek, 04 listopada 2008
Dzień siódmy - Darłowo i św. Gertruda(2008.08.25)

Niestety ta wycieczka już się kończy. Rozpieściła nas ta 'Erania' - codziennie basen, często siłownia, wokół koniki i piękny widok na Kołobrzeski Las.

 Życie jest jednak zaskakujące, jeszcze przed chwilą byłem maksymalnie zawalony robotą i goniony przez terminy 'na wczoraj'- minął tydzień czasu i okazało się, że moja praca jest nie specjalnie potrzebna i mogliśmy sobie zrobić sympatyczną wycieczkę. Ostatni rok nauczył nas, że nie należy specjalnie planować i martwić się o przyszłość. Mamy tylko wpływ na własne postawy i działania,a okoliczności w których żyjemy cały czas się zmieniają. To banały, ale warto o tym pamiętać na codzień i z większym dystansem podchodzić to spraw, które dzieją sie wokół nas. Powrót do domu urozmaicamy sobie wycieczką do Darłowa. Darłowo to piękne nadmorskie miasteczko z wieloma zabytkami.

Największe wrażenie zrobiła na mnie kaplica św. Gertruty. To XV wieczny kościół na planie sześcioboku wybudowany na jednym z darłowskich wzgrórz. Podobno podczas średniowiecznych megasztormów morze przyniosło tutaj statki z oddalonego od kilka kilometrów portu w Darłówku. Kościół św. Gertrudy to niesamowicie oryginalna budowla przypominający rotundę - skandynawski gotyk. Budowla nawiązuje do statków bałtyckich, freski przedstawiające żeglarzy, okna w kształcie bulajów. Podobno został wybudowany po pielgrzymce króla Eryka Pomorskiego do ziemi świętej.

Bardzo sympatyczne są okolice zamku książąt pomorskich z dawnym młynem i mostami na rzece Wieprzy. Z murów zamkowych roztacza się ciekawy widok widok na darłowską starówkę. Spacerujemy po darłowskim rynku z ciekawą fontanną rybaka. Zachodzimy na mszę do kościoła Mariackiego, którego wieża góruje nad Darłowem.

 

Na koniec robimy sobie ostatnie plażowanie w pobliskim Darłówku i żegnamy środkowe wybrzeże...

21:36, kajka271
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7